Dolley Madison ratuje George’a Washingtona

Dolley Madison ratuje George’a Washingtona

Spalenie Waszyngtonu – jeden z najbardziej godnych uwagi epizodów wojny 1812 roku – miało miejsce 24 sierpnia 1814 roku. Po zdobyciu stolicy, Brytyjczycy spalili wiele z jej najważniejszych budynków, w tym Biały Dom.

W Białym Domu wisiał obraz przedstawiający Jerzego Waszyngtona, znany jako Portret Lansdowne Gilberta Stuarta. Dziś jest to jedno z najbardziej ikonicznych przedstawień Waszyngtona.

Ratowanie obrazu nie było prostym wyczynem. Wysoki na osiem stóp portret był przykręcony do ściany jadalni, co utrudniało jego przeniesienie lub transport. Według Paula Jenningsa, nastoletniego lokaja zniewolonego przez Madisonów, steward John Sioussat i ogrodnik Thomas McGaw zostali poinstruowani przez panią Madison, aby wyrwać ramę portretu. Gdy obraz był już wolny, został przekazany na przechowanie dwóm nowojorczykom, Jacobowi Barkerowi i Robertowi G.L. De Peysterowi.

Chociaż zachowanie portretu było ważne, pani Madison uważała, że równie ważne jest, aby nie dopuścić do jego konfiskaty przez Brytyjczyków. Poinstruowała mężczyzn, by zniszczyli obraz przed oddaniem go, upominając ich, by nie dopuścili do tego, by „dostał się w ręce wroga, gdyż jego zdobycie umożliwiłoby im wielki rozkwit „1

Po ogłoszeniu przez wojska amerykańskie odwrotu z pozycji w Bladensburgu w stanie Maryland Charles Carroll pospieszył do Białego Domu, by pospieszyć z pierwszą damą w bezpieczne miejsce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *