Indiana Stage Collapse Tragedy Was Preventable, Expert Says

Indiana Stage Collapse Tragedy Was Preventable, Expert Says

indiana stage collapse
Joey Foley/Getty Images

Po tym, jak scena Indiana State Fair zawaliła się w sobotę, zabijając pięć osób i raniąc ponad 40 innych, policja i urzędnicy targowi obwiniali niespodziewane wiatry o prędkości 60 do 70 mil na godzinę, które uniemożliwiły im podjęcie odpowiednich środków ostrożności. „Kiedy masz do czynienia z dziwnymi okolicznościami pogodowymi, nie wiem, co możesz zrobić” – mówi David Bursten, pierwszy sierżant policji stanowej Indiany, który przybył na miejsce godzinę po tragedii. Mitch Daniels, gubernator Indiany, powiedział reporterom, że wypadek był „fuksem”.

Pracownicy targów, gdzie gwiazda country Sugarland miała wystąpić przed 12,000 ludzi, kontaktowali się z National Weather Service cztery razy między 5:30 p.m. a 8 p.m., zgodnie z raportami. Przygotowywano się na znacznie mniej niebezpieczne wiatry o prędkości 40 mil na godzinę i ogłaszano komunikaty sugerujące, że fani powinni szukać schronienia. Silniejsze wiatry zaskoczyły urzędników targów. „Cały czas staraliśmy się dowiedzieć, co nadchodzi, kiedy nadejdzie i zapewnić ludziom bezpieczeństwo, najlepiej jak potrafiliśmy, korzystając z informacji, które posiadaliśmy”, powiedział rzecznik targów w rozmowie z CBS News.

Ale Mike Smith, starszy wiceprezes AccuWeather Enterprise Solutions, upiera się, że targi miały wystarczające wyprzedzenie, aby zapobiec tragedii. Jego firma wydała ostrzeżenie o wietrze wiejącym z prędkością 60 mil na godzinę o godzinie 20:23, podczas gdy podobne ostrzeżenie od Narodowej Służby Pogodowej pojawiło się 16 minut później. Scena Main Grandstand Stage zawaliła się o 20:49. Wszyscy powtarzają, że to był fuks – że nie można było tego przewidzieć” – mówi Smith, autor książki „Warnings: The True Story of How Science Tamed the Weather. „To było całkiem do przewidzenia. Targi Stanowe powinny były mieć kogoś, kto wykonałby telefon, że gdyby wydano ostrzeżenie pogodowe, teren zostałby natychmiast ewakuowany.”

Popularne na Rolling Stone

Czterech koncertowiczów, którzy zginęli na targach, według raportów, to: Alina Bigjohny, 23, która miała właśnie rozpocząć pracę nauczyciela siódmej klasy w Muncie, Indiana; Christina Santiago, 29-letnia menedżerka ds. programowania w Howard Brown Health Center’s Lesbian Community Care Project w Chicago; Tammy Vandam, 42, matka i gospodyni domowa, z Wanatah, Indiana; oraz Glenn Goodrich, pracownik ESG Security i ojciec dwójki dzieci, z Indianapolis. Jeden z pracowników sceny, Nathan Byrd, 51 lat, z Indianapolis, był na szczycie konstrukcji, kiedy scena się zawaliła i zmarł w sobotę wieczorem w szpitalu.

„Nie ma słów, aby przetworzyć moment tej wielkości i powagi”, powiedziała Jennifer Nettles z Sugarland w oświadczeniu opublikowanym w niedzielę na stronie internetowej zespołu. „Są tylko modlitwy o pokój w sercach pogrążonych w żałobie i modlitwy dziękczynne za tych, którzy zostali ocaleni i są bezpieczni. Kawałek naszego serca pozostał na tej trybunie.”

Tragedia w Indianapolis była trzecim koncertem na świeżym powietrzu tego lata, podczas którego gwałtowny, silny wiatr zniszczył całą scenę lub jej część, wywołując pytania o to, czy koncerty na świeżym powietrzu są bezpieczne dla zespołów i fanów. Podczas występu Cheap Trick 17 lipca na Cisco Ottawa Bluesfest w Kanadzie, wiatr zawiał tak szybko, że dach spadł na scenę, ledwo omijając obrażenia członków zespołu i tysięcy ludzi na widowni. A 7 sierpnia, 80-milowy wiatr w Tulsa, Oklahoma, zdmuchnął 15-stopowy ekran wideo Flaming Lips z tyłu sceny na Brady Block Party, zmuszając basistę Michaela Ivinsa do uskoczenia z drogi, aby uniknąć katastrofy.

Cheap Trick zareagował agresywnie, obwiniając budowniczego sceny w Ottawie, Groupe Berger, i odwołując datę w Vancouver ze sceną zbudowaną przez tę samą firmę. (Groupe Berger, która nie odpowiedziała na prośbę o komentarz, winą za zawalenie się sceny obarczyła pogodę). „Chcemy po prostu wiedzieć: co robią firmy i organizatorzy, aby chronić następny akt i następną publiczność?” Dave Frey, menedżer zespołu, powiedział w oświadczeniu. The Flaming Lips przypisali incydent w Tulsa nieuniknionym problemom pogodowym. „Staramy się podejmować tyle środków ostrożności, ile tylko możemy” – mówi Ivins. „Po prostu nigdy nie wiadomo, co się wydarzy.”

Numeryczne źródła z branży koncertowej zapewniły Rolling Stone w ostatnich tygodniach, że sceny plenerowe są bezpieczne i dokładnie sprawdzane przez amerykańskich urzędników. „Jesteśmy naprawdę dumni z tego, jak reagujemy na bezpieczeństwo i sytuacje oraz ile wszyscy w to wkładamy”, powiedział Jake Berry, kierownik produkcji i techniczny U2, na kilka dni przed tragedią w Indianie. „Nie czytamy o wielu naprawdę złych tragediach.”

Berry twierdzi, że nie jest możliwe całkowite odizolowanie sceny koncertowej od dziwnego wybuchu intensywnej pogody, a AccuWeather’s Smith zgadza się z tym. „Nie da się zaprojektować sceny tak, aby wytrzymała wiatr o prędkości 70 mil na godzinę – to może być prawda” – mówi Smith. „Ale rozwiązaniem tego problemu jest zabranie stamtąd ludzi, zanim pojawią się silne wiatry. To będzie się powtarzać, dopóki ludzie nie zaczną poważnie traktować ograniczania ryzyka związanego z pogodą.”

Powiązane
Zawalenie się sceny na Indiana State Fair zabija pięć osób, rani kilkadziesiąt

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *