Verbal Filler: How to Slow the Flow

Verbal Filler: How to Slow the Flow

Ostatnio zmieniony 27 mar 2019 przez Christina Hennessy

Hmm …. więc, o co chodzi z tymi wszystkimi czasami, kiedy słyszałeś „um”, „er”, „wiesz”, „uh”, „like”, „okay” lub „hmm”? To znaczy, jeśli w ogóle zauważyłeś tę wypowiedź. Oficjalnie znane jako dysfluencje mowy, są bardziej powszechnie nazywane słownymi wypełniaczami – ummami, uhhami i innymi językowymi pauzami w codziennej rozmowie.

Ludzie z całego świata wypełniają nimi swoje rozmowy, zazwyczaj nieświadomi tego, że to robią. Tymczasem większość słuchaczy nawet ich nie zauważa.

Wypełniacze werbalne

Wypełniacze werbalne

Wypełniacze werbalne są wszędzie

Około 5 do 8 procent słów wypowiadanych codziennie przez normalnych użytkowników języka – czyli około 325 do 1800 – zawiera „um”, „uh”, „er” lub inną tego typu pauzę; powtórzenia dźwięku, sylaby lub słowa (np. „jak”); ponownego rozpoczęcia zdania (moment „pozwól mi zacząć od nowa”); lub naprawy („To, co chciałem powiedzieć”), według Michaela Erarda, autora książki Um…Slips, Stumbles, i Verbal Blunders, i co one oznaczają.

Werbalne wypełniacze mają tendencję do wymykania się, gdy próbujemy zebrać myśli, zaoferować odpowiedź, połączyć pomysły lub pomyśleć o następnej rzeczy, którą chcemy powiedzieć – co dość dobrze podsumowuje większość rozmów. Stają się one problematyczne, gdy są używane do tego stopnia, że rozpraszają uwagę.

Jakkolwiek zauważone, te wypełniacze i zwroty mogą prowadzić do założeń na temat tego, jak bardzo jesteśmy zdenerwowani lub jak inteligentni.

Erard teoretyzuje, że wszystkie te ummy, uhhs i inne przerwy głosowe stały się większym problemem, gdy wynaleziono urządzenia do odtwarzania dźwięku. Wcześniej takie powtórzenia czy zawahania nie były wymieniane jako zmora wielkich oratorów. Kiedy słyszeliśmy własne głosy i nasze językowe niedoskonałości, natychmiast staraliśmy się je wyeliminować. Nie było moralnego imperatywu, by wyciąć je z leksykonu. Eliminacja była spowodowana irytacją lub obawą, że nie wypadamy tak dobrze, jak byśmy chcieli.

Jednym z momentów, w których zauważyliśmy, że ta wokalna skłonność może stać się wyzwaniem, jest bardziej formalne ustawienie, takie jak prezentacja publiczna lub wywiad z mediami. Media i trenerzy prezentacji często nakłaniają swoich klientów do przycinania ich słownego tłuszczu poprzez wyeliminowanie wszystkich tych dodatkowych słów i wypowiedzeń.

Gdy pracujemy z klientami w naszych klasach wystąpień publicznych, zwykle nie skupiamy się na całkowitym wyeliminowaniu słownych wypełniaczy, ale raczej technik, które zmniejszą ich użycie. Jak w przypadku każdej diety, werbalne lub w inny sposób, umiar jest kluczem. Robimy to z kilku powodów:

  • Mówcy, którzy całkowicie powstrzymują się od słownych wypełniaczy mogą wydawać się nadmiernie wypolerowani i gładcy.
  • Sporadyczne „um” lub „uh” jest mało prawdopodobne, aby rozproszyć publiczność. Niektóre badania sugerują raczej, że publiczność pamięta więcej od mówców, którzy wypowiadają okazjonalne wypełniacze słowne.
  • Jeśli ciągle martwisz się o sposób, w jaki brzmisz podczas prezentacji lub wygłaszania przemówienia, może to uniemożliwić nawiązanie autentycznego kontaktu z publicznością.

Jak więc przestać to robić?

Po pierwsze, musisz dowiedzieć się, ile razy to robisz. Oto początek:

  • Przez tydzień nagrywaj urywki swoich wypowiedzi. Nagraj nie więcej niż 10 minut, które odzwierciedlają różne rozmowy. Następnie wsłuchaj się w swoje wzorce.
  • Filmuj siebie podczas następnej prezentacji. Odtwórz ją, aby odkryć, ile razy (i gdzie) pojawiły się te słowa-wypełniacze.
  • Jeśli masz ugodowych przyjaciół i członków rodziny, możesz być w stanie przekonać ich do śledzenia czasów, w których używałeś słów-wypełniaczy. (Spoiler alert: Erard zauważa, że badacze, którym powierzono podobne zadania, zgłaszają, że trudno jest „uwolnić się” od słownych wypełniaczy, kiedy już zaangażują się w tak skrupulatne badania.)

Redukcja słownych wypełniaczy

Teraz, kiedy masz już surowe dane, czas popracować nad powstrzymaniem tych poznawczych wskazówek, zanim dojdzie do wybuchu. Oto kilka ćwiczeń:

Pauza. Werbalne wypełniacze często pojawiają się na początku odpowiedzi, gdy grasz na zwłokę. Dajesz swojemu mózgowi czas na nadrobienie zaległości i sformułowanie kolejnej myśli. Jeśli zatrzymasz się na chwilę przed odpowiedzią, pomoże Ci to lepiej ułożyć swoją odpowiedź.

Pauza, część II. Podczas prezentacji lub przemówienia wykorzystaj swoje notatki jako punkty orientacyjne, do których będziesz wracać. Zrób pauzę, spójrz w dół, zobacz swój następny punkt, spójrz w górę i zacznij mówić ponownie. Dzięki temu zyskasz czas na sformułowanie lepszej odpowiedzi, udzielenie jej z większą pewnością siebie i wyeliminowanie słownych wypełniaczy. Bonus: publiczność ma chwilę na zastanowienie się i zaangażowanie się w Twoją treść.

Pauza, część III. Rób pauzy w sposób celowy. Kluczem jest bycie świadomym i „posiadanie” pauzy w swojej mowie ciała. Nie szperaj nadmiernie w notatkach. Celowo przesuwaj wzrok z widowni na notatki – bez rzucania się w oczy.

Przejście. Zamień swoje uhhs na zwroty przejściowe. Na przykład, jeśli pytanie spowoduje pauzę podczas prowadzenia sesji Q&A po prezentacji, powiedz: „Chciałbym się nad tym chwilę zastanowić”, zanim przejdziesz do odpowiedzi. Jeśli nadal potrzebujesz dodatkowego czasu, możesz – zgadłeś – zrobić pauzę, zanim odpowiesz.

Zapisz to. Kiedy się wahasz, powstrzymaj się od wypowiadania słownego wypełniacza i zastąp go cichą pauzą. Nadal się wahasz, ale robisz to o wiele ciszej.

Skup się na środku. Chociaż początek zdania ma tendencję do być zaludnione z wypełniaczy słownych, te frajerów może znaleźć drogę smack-dab w środku jednego z głównych punktów lub wiadomości. Istnieje ćwiczenie, które pomoże Ci być czujnym od początku do końca każdej części Twojej prezentacji lub przemówienia. Nagraj siebie mówiącego o jakimś przedmiocie, dowolnym przedmiocie (ekspres do kawy, ulubiony koc, samochód, itp.), przez około 30 sekund. W tym czasie nie wolno Ci stosować pauz słownych. Zamiast tego zastępujesz pauzy artykułowane pauzami cichymi. Zrób to kilka razy, aż nabierzesz wprawy w zastępowaniu ciszy.

Przygotuj się. Odbywa się to zanim wypowiesz słowo. Poświęć czas na przećwiczenie swojego wystąpienia, tak aby Twój mózg miał plan gry przed dniem meczu. Przeglądając swój materiał, zidentyfikuj miejsca, w których masz tendencję do potykania się lub wahania – są to miejsca, w których krótka cicha pauza pomoże Ci zebrać myśli przed przejściem do następnego punktu.

Rozsądne odchwaszczanie

Gdy skupiamy się wyłącznie na eliminowaniu słownych wypełniaczy, obciążenie poznawcze mówcy może wzrosnąć do punktu, w którym ma on po prostu zbyt wiele do przemyślenia. To może sprawić, że będą wydawać się mniej dynamiczni, inspirujący i pełni pasji. Kiedy pracujesz nad zmniejszeniem ilości wypełniaczy, tworzysz szczuplejszą i bardziej efektywną prezentację, nie tracąc przy tym nic ze swojej osobowości ani odwagi.

Innymi słowy, myśląc tak ciężko o jednym problemie, możesz stworzyć inny.

Kwitnące kwiaty mniszka lekarskiego

Kwitnące kwiaty mniszka lekarskiego

Jak pisze Erard:

„Kiedy ludzie stają się ich świadomi, nieporozumienia w mowie stają się chwastami w ogrodzie. Nails that hang us up. Bumps in the road.”

If you notice the above examples, they are all mere annoyances, temporary hindrances, and minor setbacks that trip us up from time to time. Just as most people don’t unduly fret over these inconveniences, speakers need not strive for umm-less perfection.

  • media training tips
  • Michael Erard
  • presentation training
  • public speaking tips
  • verbal fillers

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *